1Właściciel firmy Proktolog Reda, Pan Darek, zaproponował swoim pracownikom warsztaty kulinarne za darmo. Panią Hanię zainteresowało to, zwłaszcza, że owe warsztaty miała poprowadzić jej idolka, znana blogerka kulinarna, znana w świecie internetowym oraz prowadząca własny progrom kulinarny na kanali Kuchnia TV. Były to dla niej wymarzone warsztaty, gdyż była weganką, a warsztaty miały uczyć właśnie gotowania za pomocą tylko i wyłacznie roślinnych składników. Od dziesięciu lat Pani Hania nie jadła mięsa, namówił ją na zmienienie stylu żywienia ówczesny partner. Gdy przeprowadziła się ona na Pomorze i zaczęła pracę w firmie Proktolog Reda, zrezygnowała również z nabiału i innych produktów pochodzenia zwierzęcego. Rodzice dziewczyny byli przeciwko jej sposobie żywienia, ponieważ uważali, że dieta bezmięsna nie potrafi dostarczyć organizmowi odpowiedniej ilości białka, co kończy się poważnymi konsekwencjami zwrowotnymi, a nawet śmiercią. Hania była bardzo świadoma, tego co je, wiedziała jak zadbać o dietę, jakie produkty zawierają wystarczające ilości białka. Mało kto zdawał sobie sprawę, że taka dieta jest o wiele bardziej korzystna dla zdrowia, ponieważ dobrze zbilansowana, obejmująca w szczególności rośliny strączkowe, dostarcza dużo więcej witamin, białka i niezbędnych minerałów dla organizmu, niż dieta przeciętnego mięsożercy. Hania miała w głowie pełno wegańskich przepisów, bardzo lubiła gotować i wymyślać nowe potrawy. Ostatnio jednak w jej kuchni zrobiło się nieco monotonnie i warsztaty zaproponowane przez właściciela firmy Proktolog Reda mogą wprowadzić do niej trochę świeżości. Pani Hania poszła również z dwoma innymi pracownikami Proktolog Reda i świetnie się bawiła. Poprosiła prowadzącą warsztaty o autograf oraz zdjęcie, które zaraz wstawiła na instagrama.

2 thoughts on “Warsztaty kulinarne

  1. Andżela

    Jaka miła odmiana dla codziennej pracy ; ) Jak to mówią – przez żołądek do serca. Naprawdę ciesze się, że są jeszcze w tym kraju ludzie, którym chce się organizować „coś więcej”.

  2. Krystian

    A ja nie mogę zrozumieć tych wszystkich ludzi, którzy rezygnują z tej przyjemności jedzenia mięcha wszelkiego rodzaju. Począwszy od jakiś tradycyjnych wędlin po burgery i kurczaki z KFC. Panie jak żyć skoro w brzuchu tylko trawa!?

Leave a reply