Zuzanna uwielbiała spacerować wzdłuż brzegu morza i wdychać zapach bryzy morskiej. To ją relaksowało i uspokajało. Teraz mogła częściej jeździć nad morze, gdyż dalsza znajoma kupiła sobie mieszkanie w Gdyni. Chętnie je udostępniała za symboliczną opłatę w weekendy, w które sama wybywała z Gdyni. Z kolei Zuzie nie przeszkadzało, że Gdynia leży nad zatoką, więc chętnie korzystała z lokum. Wjeżdżając pewnej wiosennej soboty do Gdyni zauważyła reklamę rektoskopia Gdynia i jak się jej wydawało znajomy numer telefonu. Zaintrygowana intensywnie myślała do kogo ten numer może należeć. Po chwili skojarzyła, że numer należy do Ireny, u której pomieszkuje w weekendy przyjeżdżając do Gdyni. Ciekawiło ją jeszcze co znajoma może mieć wspólnego z rektoskopią. Wiedziała, że skończyła medycynę, ale szczerze mówiąc nigdy nie rozmawiały o jej pracy. Nie wiedziała nawet, że ma uprawnienia do wykonywania rektoskopii. Również nie wiedziała nawet na czym ta rektoskopia polega. Postanowiła zaraz po przyjeździe sprawdzić ten termin w Internecie. Mając własny klucz do mieszkania Ireny weszła do niego bez problemu. Okazało się, że znajoma tym razem nie wyjechała z Gdyni na weekend, gdyż miała papierkowe zaległości do nadrobienia. Ponadto niedawno otworzyła prywatny gabinet wykonujący badanie: rektoskopia Gdynia i właśnie na dziś miała umówionego pacjenta. I tak Zuza dowiedziała się co to jest rektoskopia od razu od samego fachowca. Była pełna podziwu dla Ireny za wykonywanie tego typu badania. Pomyślała, że chyba jest dobra w rektoskopii, jak ma nawet pacjentów spoza Gdyni. Irena zaoferowała, że jeśli kiedykolwiek będzie musiała wykonać rektoskopię to zaprasza do siebie. Zuzanna grzecznie podziękowała i powiedziała, że woli morze i Gdynię od rektoskopii, ale w razie czego będę pamiętać.

Leave a reply