samochodChciałem stylowy samochód w dobrej cenie. Takich rzeczy niestety w Polsce nie ma. Długo szukałem czegoś dla siebie chociaż nie jeżdżę na codzień. Kilka tygodni temu dostałem wiadomość na skrzynkę od wynajem samochodow Gdansk. Odrazu pomyślałem że to coś dla mnie. Przejrzałem ich ofertę i nawet kilka aut mi się podobało. Choć nie wiem czy to może jakiś bubel. Do tego samochód nie był by mój tylko wynajęty. Ale zdecydowałem się wziąć jeden na próbę. Samochód świetny prawie limuzyna. Ale to nadal nie to. Bo wózek musiałem szybko oddać.

Kolejne podejście…

Następnym razem wziąłem trochę mniejszy i tańszy. Nie był zły ale to nie to samo co poprzedni. Za trzecim razem jak pojawiłem się w tej firmie dostałem kartę stałego klienta. Co ona dawała? Miałem znacznie niższe ceny, dostęp do luksusowych aut i co najważniejsze wynajem roczny, z miesięcznymi opłatami. To było coś dla mnie. O limuzynce z pierwszego razu szybko zapomniałem, bo mogłem wziąć na rok np. Ferrari albo Porsche. Super sportowe fury dla każdego. Tak przynajmniej mi się wydawało. Wszystko było ok póki nie rozbiłem jednego z wozów po pijaku. Wtedy zaczął się dramat. Bo ubezpieczenie nie chciało mi pokryć ani szkód alni należności dla wypożyczalni. Wynajem samochodow Gdansk miał być moim koszmarem. Okazał się jednak wybawieniem. Sami ubezpieczali klientów i to od wszystkiego nawet od głupoty czyli pijaństwa. Sami nie chcieli od nas należności. Uratowali mnie więc postanowiłem pomóc im. Byłem ich ambasadorem z przeszłością. Opowiadałem o ich firmie w samych superlatywach tak aby przekonać do wynajmu samochodow innych. Robiłem to non-profit. Po jakimś czasie odezwał się do mnie właściciel firmy z propozycją pracy. To było kolejne wybawienie. Bo po akcji z pijanym kierowcą nie mogłem znaleźć pracy. Do tego byłem postrzegany przez znajomych i sąsiadów jak pijak i bandyta. Teraz dostałem prace w porządnej firmie zadbali o mój image. Wszystko dzięki firmie  wynajem samochodow Gdansk.

Leave a reply