Rano zaraz po wstaniu doprowadziłam się do porządku i od razu zaczęłam uczyć się towaroznawstwa. Koło jedenastej wyszłam na SKM-ke. Przechodząc obok Lidla zauważyłam reklamę nowych butów trekkingowych. Interesuje mnie kupno takich butów, więc na chwile zatrzymałam się przy tej reklamie. Po chwili czytania dokładnego opisu technicznego butów, spojrzałam na zegarek i przeżyłam ciężki szok. Moja SKM-ka zaraz mi odjedzie a następną miałabym mieć za około godzinę. Puściłam się biegiem i jeszcze przed czasem byłam na peronie SKM. Wchodząc na peron zauważyłam dwie kłócące się dziewczyny. Jedna szarpała drugą i krzyczała że tamta cały czas ją okłamuje i ją zdradza z „jakąś blond lafiryndą”. Stanęłam koło plakatu reklama w Luxmed i nałożyłam na uczy słuchawki aby spokojnie móc się dalej uczyć. Po minucie przyjechała SKM-ka i już nie słyszałam dwóch jak mogłoby się wydawać lesbijek kłócących się o wierność. Skupiłam się na moim kochanym towaroznawstwie i byłam w siódmym niebie. Gdy już dojechałam na swoją stacje zauważyłam moją koleżankę która ma razem ze mną dziś kolokwium z materiałów spożywczych. Dołączyłam do niej i zaczęłam opowiadać jej o moich dzisiejszych przygodach przed podróżą SKM. Poszłyśmy razem na zajęcia i dość dobrze napisałyśmy kolokwium. A jako że był piątek umówiłyśmy się że pójdziemy wieczorem potańczyć w „Złej Kobiecie”. Wracając SKM do domu widziałam obie panie ale już osobno i jakby naburmuszone. Idąc już do domu doczytałam też moją reklamę o butach.

Leave a reply