Widząc urządzenie do pomiaru prędkości kierujący zwalnia na moment, po czym znów wraca do wcześniejszej prędkości. Rząd zamiast naprawiać bardzo zły stan powierzchni asfaltowych, ciągle inwestuje w zbędne fotoradary. Polskie trasy aż proszą się o zmianę nawierzchni, naprawę ogromnej ilości dziur. Policja planuje walczyć z piratami drogowymi także w inny sposób, a mianowicie za pomocą nowoczesnych aparatów laserowych do pomiaru prędkości. Obie strony uparcie walczą pomiędzy sobą. Jedna o zmniejszenie liczby fotoradarów, druga o jeszcze większą kontrolę ruchu drogowego oraz kierowców. Są trasy, gdzie maszynki te są potrzebne, ale w większości przypadków fotoradary stawiane są bezsensu. Czy znikną one chociaż częściowo z ulic? Czy to naprawdę zmniejszą ilość wypadków samochodowych? Wszystko okaże się wkrótce.

wynajem, samochodów, samochody, auta, pojazd, pojazdów, samochodow, Gdańsk, Gdansk, wypożyczalnie, wypożyczalnia, wypozyczalnie, wypozyczalnia, lotnisko, wynajem

wynajem, samochodów, samochody, auta, pojazd, pojazdów, samochodow, Gdańsk, Gdansk, wypożyczalnie, wypożyczalnia, wypozyczalnie, wypozyczalnia, lotnisko, wynajem

Na fotoradarach państwo zarabia dwa razy. Kierujący pojazdami są oburzeni, także ci z wypozyczalnia samochodow Gdansk . Zwierzchnicy tłumaczą się, że kolosalna ilość fotoradarów spowodowana jest śladową ilością autostrad, a zrównując do innych narodów jest ich wyjątkowo mało. Jednak oburzenie ze strony kierujących pojazdami ciągle jest i zapewne zawsze będzie.
Od pewnego czasu na polskich trasach roi się od maszynek robiących zdjęcia kierowcą. Są one wszędzie, poukrywane za śmietnikami, na drzewach. Można powiedzieć, że przybywa ich niczym grzybów po ulewie. Fotoradary potrafią wykonać nawet 400 zdjęć na dobę. Ale czy to ograniczy ilość kolizji samochodowych? Taki jest właśnie cel. kierujący pojazdami burzą się twierdząc, że chodzi tylko i wyłącznie o kasę. Jest to maszyna służąca do zarabiania kasy.

Leave a reply