1Zapewne wiele z Was myśli, że roślina zamknięta szczelnie w słoiku, nie jest w stanie przeżyć zbyt długo, ja myślałam podobnie, jednak ostatnio do rozmyślania nad tym natchnęła mnie reklama w komunikacji miejskiej. Na reklamie tej pokazany był wysoki, przystojny brunet, który trzymał w rękach zamknięty słoik wypełniony zielenią. Pisząc zienień oczywiście mam na myśli cudowne roślinki. Ta reklama w komunikacji miejskiej siedziała mi naprawdę bardzo długo w głowie, aż postanowiłam sprawdzić w Internecie, czy to w ogóle możliwe i czy łatwo takie coś zrobić, ponieważ nie ukrywam, że taki słoiczek z zielonymi kwiatkami byłby najpiękniejszą i najorginalniejszą dekoracją domu na świecie. Pół godziny błądziłam w Internecie, po czym znalazłam odpowiedź. Okazało się, że stworzenie takiego słoiczka, jaki przedstawiała reklama komunikacji miejskiej jest bardzo prosty do zrobienia. Należy tylko znaleźć jakieś szklane naczynie. Może być słoiczek, a najlepiej naczynie, które będzie dla nas atrakcyjne pod względem wizualnym i ładnie się będzie komponować z innymi przedmiotami w domu. Kolejnym naszym zadaniem jest wyprawa do lasu. A jeżeli nie macie w pobliżu lasu musicie poszukać jakiegoś ogródka, w którym rośną jakieś mchy i paprocie. Trzeba je po prostu ukraść z lasu. Nie jest to jednak koniec, ponieważ trzeba roślinkom zapewnić dostęp do wszystkiego, co jest im potrzebne, jeżeli chcemy je zamknąć w szklanym słoiku. Musimy jeszcze zdobyć ziemię kwiatową, najlepiej taką do paprotek, z kwiaciarni i kamyczki, które będą pełniły funkcję drenażu. Sypiemy warstewkę kamieni, następnie warstewkę ziemii kwiatowej. Sadzimy nasze mchy i paprotki i zamykamy. Roślimy powinny być samowystarczalne w słoiczku, ponieważ tworzą swój własny mikroklimat i możemy to nazwać oddzielnym ekosystemem. Jeżeli coś wyparuje z roślinek skropli się na ściankach naczynia, po czym spłynie i wsiąknie w ziemie. Z ziemi wodę tą pobiorą roslinki. Jeżeli jakaś z nich umrze, reszta z nich będzie miała pożywienie. Roślinki przeprowadzają fotosyntezę w dzień, czyli wytwarzają tlen, a w nocy zachodzi do niego odwrotny proces, nie potrzeba, więc dostarczać do słoiczka nowego powietrza. Od teraz kiedy moim oczom ukazuje się reklama w komunikacji miejskiej myślę o moim ekosystemie w słoiczku.

Leave a reply