Articles for Marzec 2017

Mieszkanie w hotelu Jastrzębia Góra.

Od ośmiu lat mieszkam w nadmorskiem miejscowości Jastrzębia Góra. To nie wielka wioska turystyczna znana z nocnego życia w sezonie. Jako że jestem programistą i pracuje zdalnie, a kocham morze to stwierdziłem że to idealne miejsce dla mnie. Chciałem przyjechać tylko na miesiąc więc znalazłem artykuł „Twój hotel Jastrzębia Góra”. Tam znalazłem coś dla siebie. Przyjemny dom wczasowy z basenem spa i całkiem ładnymi pokojami, prawie jak w domu. Po pierwszym tygodniu poczułem że włąś nie tu chce być i nie przeszkadzało mi że mieszkam w hotelu a nie na swoim. 

Koniec wakacji w hotelu Jastrzębia Góra.

Mój miesiąc tam już się kończył więc postanowiłem poszukać mieszkania. Obejrzałem conajmniej piętnaście. Żadne nie było tanie ale co się dziwić to kurort turystyczny. W końcu skończył mi się opłacony okres w hotelu Jastrzębia Góra. Do tego skończyły mi się pieniądze bo wypłatę dostaje dopiero po 10 każdego miesiąca, a był dopiero drugi. W desperacji  postanowiłem porozmawiać z właścicielem hotelu, w którym mieszkałem czy mógłbym zostać do czasu znalezienia mieszkania, a za każdy dzień zapłacę po dziesiątym. To na prawdę duży kredyt zaufania ze strony właściciela hotelu ale się zgodził. Byłem chyba całkiem dobrym i nie wymagającym gościem hotelu bo płaciłem w terminach, nie miałem żadnych specjalnych zachcianek i zawsze po sobie zostawiałem nienaganny porządek.

Poszukiwania mieszkania.

Jeden Problem z głowy teraz zostaje mi znalezienie mieszkania. Tu już nie było tak łatwo bo to nie wielka miejscowość i na co drugim budynku widnieje napis hotel Jastrzębia Góra, a tam raczej nie sprzedadzą mi mieszkania. Codziennie po całych dniach poszukiwań wracałem do mojego pokoju hotelowego i tak codziennie. Pewnego wieczora wyszedłem zapalić i spotkałem właściciela, który też w ukryciu popalał. Opowiedziałem mu że poszukiwania idą nie najlepiej. Mówiłem mu że każdy chce albo mnie oszukać albo nasiągnać. Właściciel hotelu odrazu mnie wyhamował i powiedział że on ma mieszkanie.

Właściciel hotelu Jastrzębia Góra okazał się wyjściem.

Opowiedział mi że to mieszkanie jest dla jego syna ale on ma dopiero 6 lat więc stoi puste i jeśli chce mogę w nim zamieszkać a płacić mam tylko za media. Kolejny kredyt zaufania. Mieszkanie okazało się idealne i to nad samą plażą, z dala od sezonowego gwaru centrum. Tak mieszkam tu już od ośmiu lat, a z Tomkiem czyli właścicielem mieszkania i hotelu żyję jak z bratem. Pomagamy sobie nawzajem. Hotel Jastrzębia Góra okazał się najlepszym na co mogłem trafić. Dzięki niemu trafiłem na wspaniałych i życzliwych ludzi, znalazłem mieszkanie i miejsce w którym chce być, dodatkowo poznałem tu miłość, której tak mi brakowało.